"DAN - SHA - RI" - Hideko Yamashita

Tytuł: Dan-Sha-Ri 
Autor: Hideko Yamashita
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2017
Premiera: 31.08.2017


recenzja
"Mniej mieć. Więcej być" 
Bo uporządkować otaczającą przestrzeń to uporządkować życie. Trzy filary metody to:
Dan ( 断) czyli odmowa; to powiedzieć „nie” kolejnym nowym, a bezużytecznym rzeczom, które chcą stać częścią naszego życia;
Sha (捨 ) czyli wyrzucanie: to pozbycie się przedmiotów, które przepełniają naszą przestrzeń;
Ri ( 離) czyli odcięcie się: to rezygnacja z przywiązania do rzeczy. Ten stan lekkości i wolności uzyskuje się dzięki powtarzaniu Dan i Sha, prowadzi on do odnalezienia naszego prawdziwego i głębokiego ja.


A teraz kilka słów ode mnie na temat tego mini poradnika. 
Jeśli macie faktycznie problem z nadmiarem wszystkiego i chcielibyście coś zmienić to polecam Wam tę książkę. 
Ja nie znam pojęcia posiadania wszystkiego za dużo. Zawsze miałam tyle rzeczy z ilu korzystam, dlatego u mnie ten poradnik nic nie zmienił. Okazało się, że większą cześć rad autorki jakoś automatycznie od zawsze wcielam w życie. 
Jednak znam wiele osób, które od lat gromadzą, mają problem z pozbywaniem się rzeczy mimo, że ich nie używają i ten poradnik jest właśnie dla takich osób. 

Czy polecam? Oczywiście. 
Uważam, że warto poznawać pomysły czy techniki innych na radzenie sobie z problemami. 
Autorka napisała tę książkę w bardzo przystępny sposób. Czyta się szybko, jak już wspomniałam to idealna lektura na dwie, wolne godziny.

Jednak nie oczekiwałabym cudów od razu po jej przeczytaniu. Autorka zapewnia, że kto raz spróbuje metody Dan-Sha-Ri będzie z niej korzystał już zawsze. Być może... więc jeśli dopiero zaczynasz zmiany, masz za dużo i chcesz coś zmienić to spróbuj i daj mi znać czy faktycznie działa, bo jak już wspomniałam u siebie nie mogę tego zweryfikować. 

Moja ocena: 6/10 

Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu

4 komentarze:

  1. Osobiście nie czytam poradników i raczej ta książka by mi się nie spodobała :) choć zrobiłam wyjątek ale to o zdrowiu happy detoks i happy uroda :) baaaa i jeszcze polskiej "pisarki" :) ale pewnie to się nie liczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei o detoksach itp ja jakoś niechętnie . Lubię jeść i jeśli dieta to tylko taka, w której wychodzi że jem więcej niż przed nią :)

      Usuń
  2. Owszem, mam problem z gromadzeniem rzeczy - jestem sentymentalna i nie lubię wyrzucać tego, co dostałam np. od mamy. Ale już się nauczyłam, że sentymenty trzeba odłożyć na bok i pozbywać się sukcesywnie zbędnych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 kobielove.pl , Blogger