"Kroniki Jaaru. Księga Luster" - Adam Faber

Tytuł: Kroniki Jaaru. Księga Luster
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2017



Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.
Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato? ​​


Kochani, czy jest ktoś jeszcze kto nie widział tej pięknie zaprojektowanej okładki przez Tojko? Myślę, że nie :) ale dobrze, nie o okładce chciałam. W końcu recenzuje się fabułę, a mój podziw dla wydania możecie znaleźć na Instagramie :)

Kroniki Jaaru chciałam bardzo przeczytać, ponieważ jak wiecie zaczęłam przekonywać się do fantastyki, a o książce jakiś czas temu zrobiło się dość głośno, głównie za sprawą porównania bohaterki do Harrego Pottera - z którym jak większość się nie mogę zgodzić. 
Mimo wszystko nie zawiodłam się, że nie odnalazłam w książce ani trochę Pottera. Ta historia jest inna pod każdym względem, lecz autorowi nie można odmówić pomysłowości. 

Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła była szybkość czytania. Litery są dość duże i dosłownie połknęłam ją w dwa popołudnia.

W historii przeplatają się wątki miłosne, magiczne. Jest trochę tajemnicy i kilka elementów zaskoczenia - szczególnie koniec (a to przecież lubię najbardziej).
Spotkałam się z opiniami, że książka jest dla młodszych czytelników, dlatego czytając ją starałam się nie irytować zachowaniami niektórych bohaterów, chociaż momentami było to trudne. 

Nie mniej jednak polecam zapoznać się z Kronikami Jaaru, szczególnie, że jest to debiut polskiego autora i podobno ma być kontunuacja. Myślę, że nawet musi być, bo po zakończeniu jakie sprezentował Faber, czytelnicy mogliby się zdenerwować brakiem dalszego ciągu ;)


Moja ocena 6/10 Liczę na to, że w kolejnym tomie bohaterowie będą starsi i zarazem bardziej dojarzali emocjonalnie :)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu

16 komentarzy:

  1. Chcę przeczytać, jednak nie nastawiam się na coś równie dobrego jak Harry Potter. Mam nadzieję, że mimo wszystko się nie zawiodę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z HP nic nie może się równać moim zdaniem :) z takim nastawieniem myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. O tak, okładka jest po prostu piękna! A podobieństwa do HP bym po prostu nie zniosła - trzeba stawiać na nowe, unikatowe, lepsze, a nie powielać stare schematy.
    Pewnie mnie odstraszyłoby to porównanie tak jak Ciebie. Muszę się jeszcze zastanowić, czy chcę tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka to moje must have! Jestem okropną sroką okładkową! :D
    xx,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to musisz przeczytać bez dwóch zdań :D

      Usuń
  4. Taka miła dla oka, lekka historia na dwa popołudnia. Cóż, może niedługo po nią sięgnę :) Bo ta okładka jest zabójczo cudowna ♥

    pozdrawiam
    bookwormpl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta okładka jest taka magiczna <3

    OdpowiedzUsuń
  6. znajomy opis, nie było przypadkiem podobnego filmu :) ? kojarzy mi się z Kinga sklepikiem marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróć, czekaj, Polak to napisał? o.O

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka wygląda fantastycznie. *_* Może gdy dorwę ją w bibliotece to ją przeczytam. ;D
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm ja stwierdziłam, że tak piękną okładkę warto mieć u siebie na półce :)

      Usuń
  9. Czekam na tę książkę i na dniach mam zamiar ją przeczytać :) nie będę się nastawiała na nic wyjątkowego, tylko na lekką i przyjemną lekturę, żeby się nie zawieść. Również podzielam zachwyt nad okładką!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    roksa_reads

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 kobielove.pl , Blogger