"Czereśnie zawsze muszą być dwie" - Magdalena Witkiewicz

Tytuł: Czereśnie zawsze muszą być dwie
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2017


Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. 
Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.

Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem


To książka, którą będę polecała każdej napotkanej osobie. Tak cudownej, ciepłej historii nie czytałam już dawno. A właściwie to nie pamiętam czy w ogóle kiedykolwiek czytałam. Zawsze stroniłam od literatury obyczajowej i... obiecuję poprawę.
Po książkę sięgnęłam trochę niepewnie (jak to ja w przypadku polskich autorów). Czytałam wiele recenzji poprzednich pozycji Pani Magdaleny i czułam, że to nie ten typ literatury, który do mnie przemawia. Jednak... miałam już dość kryminałów i chciałam po prostu przeczytać coś bardziej lekkiego. 

Moi drodzy... to co ta książka ze mną zrobiła! Nie jestem w stanie nawet ująć tego w słowa. 

Przepiękna, poruszająca historia, właściwie to historie... 
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość - wszystko tak pięknie ze sobą splecione. 
Cudowna, wręcz tajemnicza opowieść o miłości, przyjaźni,... - o życiu, po prostu. 
Niby wszystko oczywiste, wydawałoby się, że nic mnie nie zadziwi- a jednak; parokrotnie podczas czytania byłam zaskoczona. 


Pomimo, że okładka jest słodka i wskazywałaby na to, iż cała historia będzie przesłodzona - nic z tych rzeczy. Ukazuje ona życie w różnych odcieniach. Pokazuje, że nie zawsze jest kolorowo. I, że nic nie trwa wiecznie. 

Mimo to jest w niej tyle optymizmu i dobrej energii, że życzyłabym sobie czytać takie historie codziennie przed snem :)  
"Czasem życie daje nam szansę, a my za późno ją dostrzegamy. Czasem możemy dotknąć naszych marzeń, ale odwlekamy te chwile. Na potem, na za godzinę, za miesiąc. Na moment, kiedy będziemy do tego perfekcyjnie przygotowani. A czasem trzeba żyć chwilą. Łapać szczęście szybko w dłonie." 
Moja ocena 10/10 

magiczna, wzruszająca, cudowna.


Po tej lekturze obiecałam sobie częściej doceniać małe rzeczy i cieszyć się każdym dniem.  





17 komentarzy:

  1. Już się nie mogę doczekać, aż przeczytam tę książkę <3. Powieści Pani Magdy są wspaniałe, kilka przeczytałam i żadna mnie nie rozczarowała. Właśnie dostałam wiadomość, że książka do odbioru <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czeka Cię cudowny czas :) nie życzę przyjemnje lektury - bo nie mam wątpliwości co do tego, że taka właśnie będzie :) pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Magdalena Witkiewicz nie zawodzi! :) ja muszę zakupić "Czereśnie" a Tobie polecam inne jej książki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sięgnę z przyjemnością :) dziękuję :*

      Usuń
  3. Świetna recenzja!

    Zapraszam do mnie:
    themensbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie Pani Magda jest najlepszą polską pisarką. Uwielbiam Jej wszystkie powieści <3 "Czereśnie" dopiero przede mną, ale zapewne zakocham się w tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę inne przeczytać. A jutro idę na spotkanie z panią Magdaleną-juz nie mogę się doczekać 😊

      Usuń
    2. Ależ się cieszę, że będziesz! Twoją recenzję cytowałam na spotkaniu w Gdańsku <3

      Usuń
    3. 😍😍 ależ mi miło! Nie wiem co powiedzieć 😊😄

      Usuń
  5. właśnie czytam :)

    obserwuję bloga i zapraszam do mnie ^_^

    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie czytałam książek tej autorki, ale twoja recenzja to zmieni <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to również pierwsza książka Pani Magdaleny jaką przeczytałam ale już na półce czeka kolejna <3 i cieszę się, że moja opinia Cię przekonała :)

      Usuń
  7. Zgadzam się:) Przeczytałam błyskawicznie i zachwycona kupiłam mamie na dzień matki, przeczytała szybko i również bardzo jej się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej książki chyba po prostu nie da się nie kochać <3

      Usuń
  8. Może dam jej szansę, ale na razie "liżę rany" po "Szkole Żon". Tak kiepskiej książki dawno nie czytałam...Nie wiem zatem czy przekonam się do jej dalszej tym bardziej, że "Szkoła..." też była bardzo zachwalana w blogosferze a dla mnie stanowiła po prostu stratę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoły żon nie czytałam, ale mam w planach. Natomist Czereśnie to moje odkrycie tego roku i będę polecała wszystkim którzy lubią literaturę kobiecą. Ostatnio pożyczyłam mojej mamie, która jest wybredna jeśli chodzi o literaturę i również jej się bardzo spodobała :)

      Usuń

Copyright © 2014 kobielove.pl , Blogger